Jest piątek godz.4:00.Kevin sie obudził i już nie mógł usnąć.Od razu po przebudzeniu Kevin zobaczył jak sie czuję Max.Max czuł już sie lepiej ale lekarz powiedział że czeka go ciężka operacja.Kevin sie zasmucił tą wiadomością.Gdy Lili sie obudziła Kevin jej wszystko opowiedział.
Oboje na krok nie odpuszczali Maxa przed operacją.
Operacja trwała dosyć długo i była trudna.Po 5godz. lekarz wyszedł do nich i rozmawiali.
-Proszę pana i jak operacja proszę powiedzieć że sie udało.
-Więc tak.Operacja sie udała ale pies musi dojść do siebie.
-To wspaniale,dziękuje bardzo.
Oboje byli bardzo szczęśliwi.Następnego dnia Kevin wrócił z Maxem do domu,Max zachowywał sie jak szczenię.Wszędzie było go pełno,biegał w kółko jak szalony.W piątek w szkole nie wiadomo z jakiego źródła cała klasa wiedziała co było z Maxem bardzo współczuli Kevinowi.Max dostał od przyjaciół Kevina bardzo dużo zabawek,smakołyków i różnych rzeczy żeby mu umilić życie.
Po szkole Kevin zaprosił całą klasę do siebie każdy sie bawił z Maxem.Potem wszyscy zostali u Kevina na objedzie.Każdy był zadowolony z pobytu u Kevina.
Po wszystkim została u niego Lili i przyszedł Damian ze swoją dziewczyną Wiką i zabraliśmy z Damianem dziewczyny na horror.
Tego wieczoru nigdy nie za pomnę.Po kinie odprowadziłem Lili do domu,potem Damian odprowadził Wikę ale ja już poszedłem do domu.Potem pisałem z Lili do późna,i tak około 1 rano Kevin poszedł spać
Przepraszam że dziś tak krótko
ale jakoś nie mam weny twórczej.
Dzięki za czytanie i pozdrawiam
Nie znajomy
uuuu ;) się dzieje ;))
OdpowiedzUsuńA jak fefa.:D
OdpowiedzUsuńMów jak dodasz nowy rozdział na pewno wpadnę i przeczytam